Witam w moim premierowym artykule na temat kontuzji w sporcie siłowym i nie tylko. Podczas wieloletniej pracy, jako fizjoterapeuta i trener odnowy biologicznej nie tylko w ekstraklasie koszykówki, ale również w prywatnych placówkach spotykałem się z wieloma różnymi kontuzjami. Ich przyczyny bywały różne, od zwykłych urazów do przewlekłych kontuzji wynikających z nieprawidłowej biomechaniki a wiec również nieprawidłowej techniki podczas uprawiania różnych dyscyplin sportowych. Dziś na tapecie – „łokieć tenisisty i łokieć golfisty”. 

Zacznijmy od tego występującego częściej, czyli „łokcia tenisisty”. W fachowej nomenklaturze nazywany zespołem bólowym bocznego przedziału stawu łokciowego gdzie jak sama nazwa wskazuje, ból jest zlokalizowany po bocznej stronie łokcia w obrębię nadkłykcia bocznego a właściwie zapalenia rozcięgna przyczepu bliższego prostowników.  Zapalenie to powstaje w wyniku przeciążeń i powtarzających się urazów co prowadzi do zwłóknień i uszkodzeń struktur w tej okolicy. Narodziło się wiele fałszywych sądów na temat tego schorzenia jak np. ten, ze najczęściej dotyka on tenisistów, którzy stanowią zaledwie 10% osób walczących z tą dolegliwością. Choć nazwa rzeczywiście wzięła się stąd, że u tenisistów zapalenie powstaje na skutek „spóźnionego”, nieprawidłowo wykonywanego bekhendu, który przeciąża prostowniki. Pozostała grupa to pracownicy biurowi, informatycy, mechanicy i osoby uprawiające sporty siłowe.  Jest to uraz często bagatelizowany i „przechodzony” przez pacjentów właśnie w tym okresie, kiedy najłatwiej go wyleczyć. Sam również cierpiałem z tego powodu i spotykam się z tym urazem bardzo często wśród moich kolegów trenerów jak i klientów. Wszyscy oni wyraźnie potwierdzają związek bólu z treningiem czy pracą fizyczną wymagającą nawracania i odwracania przedramienia, oraz ruchów wyprostu w stawie nadgarstkowym. W moim przypadku przyczyną było podciąganie nachwytem na drążku metodą „kipping pull ups” gdzie stosowałem tzw. ”małpi chwyt”. Wykonywałem 150 powtórzeń trzy razy w tygodniu, co spowodowało (głównie przez nieprawidłowy chwyt, który obciążał mój łokieć do granic) zmiany degenarycyjne włókien kolagenowych ścięgien i kaletek w obrębie tego stawu. Siła mojego chwytu zmalała do tego stopnia, że utrzymanie 6kg hantli stało się problemem. Oprócz tego uraz ten charakteryzuje się znaczną męczliwością ręki oraz bólem przy wyproście palców i nadgarstka. Jak już wcześniej zauważyłem, przyczyną najczęściej jest patologiczna biomechanika stawu podczas wykonywania aktywności fizycznej. „Łokieć tenisisty” może być  spowodowany nie tylko przeciążeniem jego struktur, ale też zbyt małym  zaangażowaniem mięsni do pracy. Powstają wskutek tego zmiany zanikowe, a ścięgna i mięśnie słabną tracąc powoli swoja funkcję. Jest jeszcze jedna przyczyna, która może być powodem dolegliwości w okolicy nadkłykcia bocznego łokcia. A mianowicie – uciśnięcie gałązki nerwu promieniowego przez tkankę łączną lub co się często zdarza zbyt dużą masą mięśniową. Do tego ucisku może dojść w wyniku stanu zapalnego lub obrzęku tkanek.

Jak sobie radzić z bólem w pierwszym stadium, tzn., kiedy dolegliwości pojawiają się bardzo rzadko a ból nie ogranicza podjecia aktywności fizycznej? Przede wszystkim należy zrobić kilka dni przerwy, włączyć NLPZ, (Niesterydowe Leki Przeciwzapalne) oraz krioterapię miejscową 4-6 raz dziennie przez około 15 min w postaci lodu lub żelu. Jeśli jednak jest to stadium zaawansowane choroby to należałoby się udać do lekarza sportowego, który po wstępnej diagnozie skieruje nas na USG lub do profesjonalnego fizjoterapeuty (pisze „profesjonalnego ”, ponieważ w naszym kraju nie ma jeszcze ustawy o wykonywaniu tego zawodu i tak naprawdę każdy może otworzyć gabinet i usprawniać swoimi sposobami). Fizjoterapeuta w porozumieniu z lekarzem powinien zaaplikować odpowiednio rozluźnianie tkanek poprzez masaż (zwykły czy tez powięziowy) oraz zabiegi przeciwbólowe takie jak krioterapia, laser i pole magnetyczne oraz odbudowujące struktury, np. fale uderzeniową. Następnie ćwiczenia wzmacniające po ustąpieniu fazy ostrej (10-14 dni bezbolesnego wykonywania codziennych czynności). W celu szybkiego powrotu do aktywności można również zastosować ćwiczenia ekscentryczne dla mięśni prostowników ze stopniowanym obciążeniem do 5kg (taśmy Theraband) oraz opaski i stabilizatory łokcia, których zadaniem jest odciążenie i wspomaganie pracy zajętych chorobowo struktur.

Drugi z tytułowych urazów, czyli „łokieć golfisty” powstaje najczęściej w wyniku mikrourazów więzadła mięsni zginaczy umiejscowionych po wewnętrznej stronie łokcia. Mikrourazy te powodują przewlekły stan zapalny, który może się rozlać na okoliczne tkanki miękkie takie jak: kaletki czy rozcięgna mięsni zginaczy. Schorzenie to dotyczy oczywiście tytułowych golfistów, ale nie tylko. Często skarżą się na nie grający w badmintona, squasha, tenis, ale również stolarze, krawcowe i nauczyciele. Jeśli chodzi o sport wyczynowy to może wystąpić u uprawiających wioślarstwo, łucznictwo czy narciarstwo wodne. Objawy są podobne do tych występujących przy „łokciu tenisisty” tyle ze z drugiej strony. Najpierw pojawia się ból podczas zginania i napinania przedramienia w okolicy przyśrodkowej łokcia. Kolejno osłabienie siły chwytu  i „sztywność” w łokciu. W sportach siłowych występuje rzadziej, ale kiedy już się pojawi warto wiedzieć jak postępować, aby szybko powrócić do stuprocentowej sprawności. Leczenie zachowawcze sprowadza się do ograniczenia wysiłku fizycznego i krioterapii miejscowej. Można zastosować terapię powięziową połączoną z kinesiotapingiem. Jeśli objawy nadal występują należałoby skonsultować się z lekarzem sportowym i fizjoterapeutą w celu dalszego leczenia np. silniejszymi lekami przeciwzapalnymi niż wspomniane przeze mnie wyżej NLPZ.

Na koniec chciałbym zaznaczyć, ze lepiej skonsultować się od razu ze specjalistą niż stracić kilka dni a nawet tygodni na leczenie kontuzji, która wydaje nam się „łokciem tenisisty” a w rzeczywistości jest efektem zażywania dużej ilości środków anabolicznych lub nieodpowiedniej diety (ubogiej w tłuszcze), które to mogą powodować tzw. „wysuszenie” stawów. Mam nadzieję, że rzuciłem trochę światła na problem bolesnych łokci, które potrafią skutecznie zniechęcić do treningu i że wskazówki odnośnie postępowania w tym uciążliwym schorzeniu pomogą Wam podjąć odpowiednie kroki w celu ich wyleczenia. Pamiętajcie o odpowiedniej diecie i odpoczynku! 

Data publikacji: 24 kwi 10:06

Seweryn Sroka

Trening Funkcjonalny, Fizjoterapia, Trening personalny, Rehabilitacja, Kinezyterapia

1 Komentarzy

Regular User

Regular User · 2130 godzin temu (18 sierpnia 2018 08:51)

Witam Pana serdecznie Czy jest możliwe że łokieć tenisisty występuje w obu rękach? Czy pieczenie przedramion jest objawem ŁT? Mecze się z tym juz 4 mc, i teraz zaczynam odczuwać łokieć golfisty. Proszę o odpiwiedz MK

Napisz komentarz

Podobne artykuły


Artykuły

Kończymy sezon na Biegunie!

Kończymy sezon na Biegunie! Zakończ sezon biegowy w wielkim stylu! Biegun – Siwy Dym to idealna okazja aby sprawdzić swoje umiejętności i wytrzymałość nabytą przez cały sezon treningów! Starannie przygotowana trasa,...

Artykuły

Łokieć tenisisty i golfisty

Witam w moim premierowym artykule na temat kontuzji w sporcie siłowym i nie tylko. Podczas wieloletniej pracy, jako fizjoterapeuta i trener odnowy biologicznej nie tylko w ekstraklasie koszykówki, ale również w prywatnych...

Artykuły

RIMINIWELLNESS 2018 idealne połączenie biznesu, rozrywki, muzyki, pozytywnej energii i sportu.

Targi RiminiWellness to miejsce ważnych międzynarodowych spotkań biznesowych tej branży, skupiające setki wystawców, kilkaset tysięcy odwiedzających, godziny szkoleń, treningów i konferencji. W bieżącym roku odbędą się już po raz...

Odżywianie

Tłuszcze trans - czym są i jak działają na organizm człowieka?

Aby odpowiedzieć na pytanie, czym są tłuszcze trans, należy krótko nakreślić klasyfikację tłuszczy w diecie. Jednym z przyjętych podziałów kwasów tłuszczowych jest podział na nasycone, jednonienasycony oraz wielonienasycone. Kwasy...